Wyruszyłem dzisiaj późno, bo o 9. A przede mną był dystans 16 km. Miasto docelowe – Sarria. To tu zaczyna się ostatni ostatni etap pielgrzymki. Ostatnie 100km. Kto to przejdzie, może otrzymać certyfikat ukończenia pielgrzymki tzw. Compostella.
Pierwsza część trasy wiodła cały czas pod górę. Najpierw w promieniach słońca, by potem wkroczyć w obłoki schodząc w dół. A na koniec znowu przy błękitnym niebie. Dzisiaj szło się gorzej. Kolano dawało znać o sobie. Być może dlatego, że nie wziąłem leków przeciwbólowych wieczorem 🤷♂️




























Dzisiaj po ponad 2 tygodniach spotkałem też Carlosa i Simona. Wspólna kolacja, kilka drinków, spacer po mieście i z 16 km zrobiły się 22 km i dosyć późna godzina 🙈
Jutro mieszkamy w tym samym albergue z Carlosem, Simonem i bliźniaczkami oraz jeszcze jedną dziewczyną. Na Camino są i znoje wędrówki, przygody ale też i romanse, o których opowiadał mi Carlos przy Calimocho🤫