Skip to content
Menu
Camino de Santiago
  • Camino 2025
  • Camino 2024
  • Camino 2023
Camino de Santiago

Pierwszy dzień zmagań

Posted on 2024-08-132024-08-14

Pod górkę było już od wczoraj. Poszedłem spać o 23. Ale nie usnąłem. Ani do północy, ani do 1 ani do 2 więc o 2:30 zwlokłem się z łóżka. Wyjazd na lotnisko zaplanowaliśmy bowiem na 3:45. Co się nawet udało!!! I nawet śniadanie pyszne wciągnąłem 🌭, wiedząc, że przez 3 tygodnie będą głównie na słodko 😢

No więc zadowolony z siebie, że nie zaspałem (taka fobia przed wylotami) i z pełnym bebzunkiem wyruszyłem. Okolice 4 to nie jest dobry czas na jazdę przez pola i lasy. Jak mi dzik wyskoczył na drogę! Ledwo wyhamowałem. Potem były lisy, sarny i stado warchlaków na trasie…

Aż dotarłem na lotnisko. Miałem zaparkować na parkingu P1 bo kochany kolega Marcin później zabierał moje auto. No i właśnie od wczoraj wieczorem parking ten został wyłączony z użytku ze względu na remont… co dopiero znaleźliśmy w internecie po zrobieniu 4 kółek dookoła lotniska. Dobrze, że nie zasnąłem w nocy i wyjechaliśmy z zapasem bo by poziom stresu osiągnął poziom stratosfery.

Po szczęśliwym zaparkowaniu na nieco dalej oddalonym parkingu, udaliśmy się do hali odlotów. Co tam się działo. Tyle osób nie witało nawet chyba piłkarzy Realu Madryt dzisiaj pod Radissonem! Do kontroli kolejki stojące daleko za wyznaczonymi korytarzykami. Na szczęście miało się na bilecie sky priority więc zdążyliśmy się nawet kawy napić!

Potem już poszło gładko. Paryż, Biarritz, zły autobus, przesiadka na ślepo do innego, zresztą wspaniale klimatyzowanego, co po wcześniejszym przepoceniu ze względu na upał i wilgotność rzędu 126% dobrze wróży hiszpańskim lekarzom. Następnie spacery nad plażą, dobry autobus na stacje PKP, znów klimatyzowany, pociąg do Saint-Jean-Pied-du-Port, zameldowanie w pokoju, wizyta w biurze pielgrzyma, kolacja, wino, deszcz, burza, oberwanie chmury, mokre buty, mokre spodnie, mokre wszystko… a jutro ma cały dzień lać 🙈

Więc pełen nadzieji, że w górach nigdy nic nie wiadomo, susze buty i liczę na piękne widoki jutro, którymi jak nie zabraknie internetu, podzielę się w kolejnym wpisie!

Zatem hasta mañana señores i señoras i buenas noches 💤

Parawanów nie ma, ale też jest z…..e!
Słoneczny patrol
To zatoka baskijska, ale jak się dzisiaj dowiedziałem, to jest to ocean atlantycki! Szok i niedowierzanie 🫢
Tu brzuch wciągnięty tak, że myślałem że stracę przytomności! Żona mi kazała 😅
I tu też
Dworzec PKP w Bayonne. Jak widać fotograf ze mnie marny…
TGV do Paryża a przy nim tyci składzik do SJPP
Nie wiem po co to zdjęcie daje, ale jak juz wstawiłem
Dworzec w SJPP
Tu mieszkamy
Jeszcze nie pada
Już pada

©2026 Camino de Santiago | Powered by SuperbThemes