Nie wiem czy jutro się ruszę. Dzisiejsza trasa liczyła 22km i mnie wykończyła. Już wczoraj było marnie, ale dziś mam wszystkie mięśnie spięte. Ledwo wstaję, chodzę zgięty i wystarczy, że szybciej się ruszę lub stanę jakoś dziwnie i już przeszywa mnie ból. Czuję pod palcami zgrubienia w napiętych mięśniach. Thai Balu Spa musiałoby się mną zająć przez cały tydzień by wszystko rozbić….
Generalnie dzisiejszy przetuptałem 26.4 km. 37 tyś kroków. Aktywność fizyczna – spalanie 3 tys kcal. Plus zwykła. Razem dziś spalone ponad 5 milionów kalorii.
Jestem tak zmęczony, że usypiam na stojąco. Wiec jeszcze kilka zdjęć z dzisiejszego dnia i śpię.

















