Skip to content
Menu
Camino de Santiago
  • Camino 2025
  • Camino 2024
  • Camino 2023
Camino de Santiago

Zapach miodu

Posted on 2024-08-202024-08-20

Oj to był długi dzień. Nie byśmy wstali jakoś bladym świtem, bo spało się dziś tak dobrze, że dopiero troche po 7 sturlałem się z łóżka. Wyszliśmy koło 8:30, bo po prostu o tej godzinie zamykali już albergue. Po 100m sniadanko.

A zaraz potem koło 9:15 w drogę. Dystans 22km z Puenta la Reina do Estella Lizarra. Oczywiście ciągle albo w górę albo w dół.

Pierwsza część trasy wiodła przez lasy, w których unosił się piękny zapach miodu a raczej wosku pszczelego. Trochę byłem sceptyczny czy mój węch mnie nie oszukuje, ale niedługo później zobaczyłem znak uwaga pszczoły i wszystko było jasne.

Około 11:30 zrobiliśmy dłuższy postój na drugie śniadanie, odpoczynek i telko. Ta tortilla była naprawdę dobra. Ale ogórek kiszony z tuńczykiem i cebulą to był niewypał.

O 12:45 ruszyliśmy dalej, bo zostało jeszcze 14km do przejścia.

Widoki były piękne, ale sił brakowało by wszystko fotografować. Byliśmy w naprawdę dużym niedoczasie. Słońce też już dawało się we znaki. W połowie trasy był szybki postój na sok pomarańczowy, ale porównałem godzinę dotarcia do tego miejsca w tym roku i w zeszłym i wyszło mi, że rok temu byłem tam 3h wcześniej…

O 18:05 dotarliśmy na miejsce. Przybywając tak późno i do tego zmęczonym 9h trasą, niestety nie ma już zbyt wiele czasu na zwiedzanie miasta. Trzeba się umyć, oprać, odsapnąć, zadbać o zmęczone ciało, znaleźć coś na kolację i potem może zostaje pół godziny na zwiedzanie gdy jeszcze jest trochę jasno.

Rolowanie przyczepów mięśnia czworogłowego po wielu godzinach jego pracy i to przez kilka dni to wielki ból
Na koniec dnia szklaneczka Tinto de Verano

Dziś po wędrówce energetycznie jest lepiej, chociaż ostatnie 100m z baru do hostelu pokonałem tempem 52:44. Ale to dlatego, że dalej wszystkie mięśnie bolą. Co gorzej, prawa stopa ma już z 3 otarcia, pęcherz i jakiś odcisk… więc już zakładanie butów to cierpienie, a każdy krok to co najmniej dyskomfort.

Jutro tylko 10 km przed nami. Krótsza trasa, bo oficjalna marszruta zakłada w dwa dni pokonanie ponad 50km. Więc planujemy to zrobić w 3 dni i to idąc alternatywną trasą. Zaletą jest to, że będzie mniej osób na trasie, powinny być ładne widoki, bo wiedzie przez górę (oficjalny szlak zaś przy drodze). Wadą zaś, że będzie stale w górę. Za to albergue będzie kameralne bo na 14 osób i chwali się że ma basen. Liczę na schłodzenie kostek i kolan, gdyż najbardziej dostają w kość.

©2026 Camino de Santiago | Powered by SuperbThemes