Zostały już tylko 4 tygodnie do rozpoczęcia wędrówki! Co czuję? Strach, wątpliwości, niepewność… czy wszystko na pewno mam? czy dam radę spakować cały ekwipunek do plecaka? czy nie spóźnię się na samolot? czy dolecę na miejsce? czy air france nie będzie strajkowało? czy bagaż doleci ze mną? czy nie będzie zbyt ciężki? czy nie złapię kontuzji już pierwszego dnia? czy podołam? zwłaszcza, że trasa już rozpisana i bez dnia przerwy…
Z pozytywów? Dotarła dziś karta EKUZ 🤓